KOKOS.pl
Liderem w branży jest Kokos.pl, działający na bazie modelu aukcyjnego. Serwis dba o bezpieczeństwo transakcji, weryfikując profile użytkowników poprzez przymus przesłania 1 zł na konto serwisu. Dane personalne właściciela konta, z którego dokonywany jest przelew, muszą być zgodne ze znajdującymi się w profilu użytkownika. Dzięki dostępowi do konta bankowego administratorzy serwisu mają dostęp do danych z Biura Informacji Gospodarczej, co pozwala na wgląd w historię kredytową danego użytkownika.
Na jej podstawie określany jest ranking; im lepsza historia kredytowa, tym wyższy status posiadacza konta. Można się domyślać, że ranking ułatwia lub utrudnia drogę do otrzymania pożyczki.
Transakcje przeprowadzane za pośrednictwem Kokos.pl odbywają się na dwa sposoby:
- poprzez normalną aukcję, znaną choćby z Allegro.pl, gdzie pożyczkodawca lub pożyczkobiorca określa swoją ofertę,
- bądź przy użyciu opcji „Pożycz teraz”, co jest odpowiednikiem znanego również z Allegro.pl „Kup teraz”.
Każda pożyczka jest dywersyfikowana; znaczy to, że finansuje ją kilku inwestorów. W ten sposób minimalizuje się straty, gdy wierzyciel okaże się oszustem i nie zechce spłacić długu.
Maksymalna suma, jaką można zainwestować w jedną pożyczkę, to 500 zł. Inaczej sytuacja wygląda z górną granicą pożyczanej kwoty; jej wartość zależy bowiem od wiarygodności użytkownika. Jeżeli uregulował wcześniej trzy raty zgodnie z umową, może pożyczyć 5 tys. zł w dwóch ratach, których maksymalny okres spłaty to 2 lata.
Serwis utrzymuje się pobieranych prowizji, która wynosi 0,5% od każdej zawartej transakcji. Opłata jest pobiera od obu stron: pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy.
FINANSOWO.pl
Twórcy Finansowo.pl poszli trochę inną drogą niż Kokos.pl. Serwis bazuje na modelu społecznościowym, dając więcej swobody użytkownikom niż konkurencja. Pożyczkodawca ma szanse poznać pożyczkobiorcę poprzez grupy znajomych.
Serwis umożliwia tworzenie rozbudowanych kont zawierających informacje dotyczące użytkownika. Dzięki niemu można dowiedzieć się wielu rzeczy o potencjalnym kontrahencie.
Finansowo.pl oferuje tworzenie podobnych ofert do tych, które wykorzystywane są w Kokos.pl. Najwyższa suma, jaką można pożyczyć za jednym razem, wynosi 1000 zł. Nie jest ona zbyt wysoka, czego przyczyny można upatrywać w stosunkowo słabym zabezpieczeniu transakcji ze strony serwisu.
Finansowo.pl poza wymogiem wpłacenia minimalnej kwoty na konto serwisu w żaden sposób nie ingeruje w kontakty i umowy zawierane pomiędzy użytkownikami, co jak widać, ma swoje złe strony. Odsetek zagrożonych pożyczek jest bowiem najwyższy wśród wszystkich serwisów oferujących social lendingowych. Słabe zabezpieczenie transakcji i brak troski o weryfikację transakcji jednakowoż mają swoje zalety, wszak brak jakiejkolwiek prowizji za pośrednictwo w umowie należy jako takowe traktować.
MONETTO.pl
Do niedawna na rynku pożyczek prywatnych obecny był serwis Monetto.pl. Model wybranego przy jego tworzeniu nie sprawdził się, doprowadzając Monetto.pl do upadłości.
Jaka była tego przyczyna? Wydaje się, że twórcy za bardzo troszczyli się o bezpieczeństwo, przesadzając z weryfikacją użytkowników. Wysokie koszty zabezpieczenia trzeba było jakoś w jakiś sposób pokryć, dlatego twórcy Monetto.pl musieli zajrzeć głęboko do kieszenie swoich użytkowników. Prowizja, jaką serwis pobierał za jednorazową transakcję, wynosiła bowiem od 0,5 do 2%. Ponadto nakładano jeszcze opłaty dodatkowe.
W zamian za to użytkownicy otrzymywali pewność transakcji; odsetek zagrożonych pożyczek był najniższy w branży. Niestety taki model nie odpowiadał użytkownikom, którzy nie byli skorzy do przechodzenia przez skomplikowany i dogłębny proces weryfikacji.
Zbyt duże zabezpieczenia i przesadne prowizje okazały się gwoździem do trumny Monetto.pl. Powinno to być nauczką dla nowych graczy na rynku social lending (których na chwilę obecną nie widać) i przestrogą dla pozostałych tego typu serwisów. Nie można dać poczuć się użytkownikom jak w banku, który zmusza ich do przechodzenia przez kompleksową weryfikację; nie po to korzysta się z social lendingu.
SMAVA.pl
Smava.pl to serwis istniejący w branży najkrócej, bo od stycznia 2009 r. Głównym celem, jaki stawiają przed sobą jego twórcy, jest jak najlepsze zabezpieczenie przeprowadzanych transakcji. Z tego względu użytkownicy są dokładnie prześwietlani; sprawdza się ich dowody osobiste, historię kredytową i zdolności finansowe.
Dzięki temu Smava.pl jest w tej chwili najbezpieczniejszym serwisem social lendingowym, który może pochwalić się najniższym odsetkiem zagrożonych pożyczek (5%). Czy jednak Smava.pl nie powtórzy błędu Monetto.pl, odpychając od siebie klientów poprzez zbyt rozbudowany system zabezpieczeń? Na razie serwis ma się dobrze, niemniej jednak warto go obserwować, jak i całą polską branżę social lendingu, i patrzeć, jak się zmienia. A zmieniać będzie się znacznie, na co ma wpływ przede wszystkim wysokie oprocentowanie pożyczek i kredytów bankowych.
RSS Feed
Twitter
Posted in
Tags: