Wady i zalety social lendingu

Jak wszystko, tak i social lending ma swoje plusy i minusy. Zalety są widoczne głównie z perspektywy pożyczkobiorców.

Serwisy oferujące pożyczki prywatne umożliwiają bowiem otrzymanie pożyczki obarczonej stosunkowo niskim oprocentowaniem. Średnio kilka, kilkanaście procent to mało w porównaniu z horrendalnymi stawkami, jakie proponują banki.

Kolejną zaletą dla pożyczkobiorców jest fakt, iż dzięki social lendingowi nie trzeba wypełniać mozolnych, biurokratycznych przepisów bankowych. Omija się również określenie zdolności kredytowej; jej niski stan nie uniemożliwia wzięcia pożyczki za pośrednictwem serwisów social lendingowych.

Jednym słowem: prostota, niskie oprocentowanie i brak zawiłych procedur to główne zalety dla pożyczkobiorców.

A jak sytuacja wygląda, patrząc z perspektywy pożyczkodawców? Dla nich social lending jest dobrą okazją na pomnożenie wolnego kapitału bez żadnego wysiłku.

Wystarczy pożyczyć określoną kwotę, określić oprocentowanie oraz okres spłaty i czekać, aż wierzyciel odda pieniądze. Ale czy na pewno jest to bezpieczne? Czy można być pewnym, że pożyczone pieniądze zostaną zwrócone? Niestety nie.

Brak takiej pewności jest największym wyzwaniem dla serwisów social lendingowych. W tym celu stosuje się różnego rodzaju środki bezpieczeństwa mające na celu weryfikację wiarygodności danego użytkownika, lecz mimo to średnio co dziesiąta pożyczka nie jest spłacana zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami.

A co z podatkami? Czy od zarobionej kwoty trzeba odliczyć podatek? W tym przypadku odpowiedź jest twierdząca. Ustawodawca nałożył obowiązek odprowadzenia 19% podatku od zarobionej sumy, co w połączeniu z brakiem pewności co do spłaty pożyczki może skutecznie zniechęcić inwestorów do pomnażania pieniędzy poprzez serwisy social lendingowe.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply