Jak funkcjonują?

Główną ideą przyświecającą wszystkim serwisom specjalizującym się w social lendingu jest umożliwienie łatwego zarobku osobom posiadającym wolny kapitał finansowy oraz udostępnienie nisko oprocentowanych pożyczek użytkownik potrzebującym zastrzyku finansowego.

Dzięki temu zyskują obie strony: pożyczkodawcy, którzy mogą bezpiecznie zainwestować nadwyżki finansowe, i pożyczkobiorcy, oszczędzający na niższym oprocentowaniu niż to oferowane przez banki.

Transakcje odbywają się bez udziału profesjonalnych instytucji finansowych. Dokonuje się ich za pośrednictwem ofert: pożyczkodawcy wystawiają aukcję, określając minimalne oprocentowanie i okres spłaty, a pożyczkobiorcy licytują, oferując swoje warunki. Po ich uzgodnieniu użytkownicy porozumiewają się ze sobą w sprawie szczegółów transakcji, podpisując umowę cywilno-prawną.

Co z tego mają serwisy pośredniczące w transakcjach? Większość z nich pobiera opłaty rzędu 0,5%-2% od pożyczonej kwoty i to jest ich głównym źródłem zysku.

  • Przyglądając się bliżej branży social lendignu, da się wyróżnić dwa modele funkcjonowania tego typu serwisów: Pierwszy z nich jest stricte aukcyjny, przypominający schemat funkcjonowania Allegro.pl. Ten system jest fundamentem Kokos.pl i Zopa.com.
  • Dugi model jest określany jako społecznościowy, ponieważ umożliwia użytkownikom tworzenie własnych kont i grup tematycznych, dzięki którym pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy mogą się wzajemnie poznać, minimalizując w ten sposób ryzyko nieudanej transakcji. Tą drogą poszły serwisy Prosper.com i Finansowo.pl.

Czytaj również: